Galeria

Wizyta niewidomego trójłapka Łapka w przedszkolu 17.11.17 r.
Tydzień o zwierzętach zakończyła wizyta wyjątkowego gościa w naszym przedszkolu. Odwiedził nas pies, który nic nie widzi i ma 3 łapy. Zanim przekroczył jednak drzwi naszej placówki wysłuchaliśmy dwóch piosenek o psach, które nasze Panie znają ze swoich lat dziecięcych. Pierwsza z nich to ,,Jak rozmawiac trzeba z psem"  z Akademii Pana Kleksa (https://www.youtube.com/watch?v=GOIZRcKf7Jw), a druga to ,,Cztery łapy" (https://www.youtube.com/watch?v=QSoFBDq0sPU). Dowiedzieliśmy się o i zobaczylismy na planszach różne rasy psów: od małych przez średnie po duże, ze spłaszczonymi pyszczkami i trochę dłuższymi, z długą i krótką sierścią lub włosem, białe, rude, brązowe i trójkolorowe, na krótkich lub długich łapach. Pani Milenka powiedziała nam także o psach, które nie mają domów i czekają w pewnym miejscu, które nosi nazwę schroniska, na wymarzony dom i o byciu adoptowanym, czyli przegarniętym i otoczonym opieką przez kochających opiekunów. Mieszkają tam w większości psy, które nie należą do żadnej rasy, są tak jakby mieszanką wielu, a do tego często są tam zwierzęta skrzywdzone przez człowieka, porzucone, smutne i samotne. I taki adoptowany pies właśnie miał do nas przyjśc. Żeby łatwiej było nam wyobrazic sobie codzienne życie Łapka, Pani Milenka poprosiła nas o zamknięcie oczu. Wyjaśniła też, że psy dużo lepiej słyszą i czują zapachy od ludzi, a przez brak wzroku, Łapek ma to jeszcze bardziej wyostrzone. Tłumaczyła, że jak już wejdzie do sali, to będzie czuł zapachy nas siedzacych, śniadania w powietrzu, zabawek, itp. oraz żebyśmy nie byli zbyt głośno. Pokazała nam jego miski na jedzenie i wodę, obrożę z adresatką, gdzie jest zapisany numer telefonu do opiekuna gdyby Łapek gdzieś się zgubił, szelki i smycz, przy której są przeczepione worki na psie odchody. Wyjaśniła, do czego służy kaganiec i kiedy się go nakłada, a także pokazała jego książeczkę zdrowia i leki, które przyjmuje, gdyż jest już psim dziadkiem. Najbardziej nie mogliśmy się doczekac pogłaskania Łapka ! Pani Milenka wyjasniła jak ustawic się do psa i gdzie go należy głaskac, bo wbrew ogólnej opinii wcale nie po głowie, tylko z boku lub pod szyją. Przecież sami nie chcielibyśmy, żeby ktoś obcy podbiegał do nas głośno piszcząc i głaskał nas po głowie, prawda? Łapek dzielnie zniósł głaski i z radością przyjmował smaki od swojej Pańci. Był tak grzeczny, że ani razu nie usłyszeliśmy jak szczeka, choc trochę szkoda, mógłby do nas ,,zagadac" ;-).