Galeria

"Mały Miś w świecie wielkiej literatury"

Tak więc wyruszyliśmy w świat wielkiej literatury z naszym milusińskim Misiem, któremu w wyniku nieco burzliwego, aczkolwiek demokratycznego glosowania przypadło imię – Borys. Misiowi chyba imię przypadło do gustu, gdyż nie słychać ani widać było oznak protestu. Wręcz przeciwnie – Borys ewidentnie polubił swoje imię jak również dzieci, do których domów bez zwłoki ochoczo wystartował. Kilka odwiedzin już za nim, z pewnych przecieków wiemy, iż miał iście królewskie warunki w gościnie-któreś z dzieci przygotowało mu wymyślne menu, inne pozwoliło mu nawet spać w swojej piżamce… Dzieci w raz z rodzicami czytały w domach bajeczki. Stopniowo będziemy udostępniać krótkie relacje z czytania w domu i w przedszkolu. Poza tym nauczyliśmy się piosenki o naszym Przyjacielu Misiu, utrwalaliśmy zasady zachowania, które zamknęliśmy w księdze – Kodeks Przedszkolaka. W ramach wyrabiania samodzielności dzieci same nakrywały do stołu i zaprosiły Misia na misiowa przekąskę. Ciąg dalszy nastąpi…